Anna Maria
wtorek, 03 czerwca 2008
Mój mały kucyk
Uwielbiam Moje małe kucyki.
A na dzień dziecka jeździłam na małym kucyku.
Trochę się wystraszyłam, nie wiedziałam, że będzie tak podrzucać. Do tego podbiegł pies i przestraszył kucyka, gdy na nim siedziałam. Zrezygnowałam w połowie trasy. Ale bardzo mi się podobało.

czwartek, 05 lipca 2007
Piknik i kuj kuj

Później, też w niedzielę, byliśmy całą naszą Rodzinką, czyli Ja i moi Rodzice na pikniku w Palmiarni. Zabawę tę zorganizował zakład pracy mojej Mamusi.

Było tam wiele atrakcji: grill i inne jedzenie, teatrzyk kukiełkowy i malowanie twarzy, i oczywiście zwiedzanie Palmiarni.

Bardzo podobały mi się rybki

a popłakałam się przy tych roślinkach

Tatuś trzymał mnie na rękach przy takiej roślince, a gdy wyciągnęłam do tego czegoś rączkę Mamusia powiedziała: "kuj kuj", zapomniała dodać "nie dotykaj!". Już więcej nie dotknę "kuj kuja", a dotknęłam parę razy. Teraz na widok zdjęcia zbiera mi się na płacz i pokazuję rączkę, w którą się ukłułam.

Po za tym Piknik był super!

Bawiłam się przez chwilę z chłopcem, który miał takiego samego Misia jak ja, tylko szarego

Mamusia mówi, że dostaliśmy go od tego samego Mikołaja. Od tego który zrobił ten Piknik.

Lubię tego Mikołaja.

Skopiuj CSS