Anna Maria
środa, 27 czerwca 2007
Widok za oknem

Przyciąga mnie, jak ten, no ... hm

Bez obaw obok jest Tatuś.

08:32, alicja_1979 , galelia
Link Dodaj komentarz »
Ram tam tam zamiotę tu wam !

  

I dom obronię, bo karate znam !

08:26, alicja_1979 , To ja !
Link Dodaj komentarz »
14 stycznia - znowu śnieg

Na chwilę byliśmy na spacerze, Ja i Rodzice. Żebym mogła zobaczyć Śnieg. Żeby mnie troszkę chartować. A tak dla pewności zostałam grubo ubrana. Do buzi dostałam smoczek. Żebym noskiem oddychała!

A do rączki dostałam łopatkę, bym się w Śniegu mogła pobawić.

08:23, alicja_1979 , galelia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 lutego 2007
Gruszka smarkusza i psik psik apsik

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy już trzeci raz jestem chora. Zapalenie gardła, trochę oskrzeli.

Ktoś by mógł powiedzieć, że to wina żłobka.

Ktoś inny winę upatrywałby w zimie.

Ktoś jeszcze (ale nie premier zdrowia) powiedziałby, że to epidemia zachorowań wśród dzieci.

A moi rodzice winnym tego uznali katar, który nieopanowany spływał mi do gardła i oskrzeli.

Lecz do tej pory tryskacze do nosa, gruszka odciągająca smarki to był dla mnie koszmar, płacz i protesty.

Do tej pory ...

Mamusia znalazła na to sposób.

Najpierw tryskacze.

Dała mi taki jeden do rączki, powiedziała, że włożymy do noska, razem, tryśniemy a potem...

A psik A psik !!!

Kichała mi Mamusia w brzuszek, gdy ja jej "trysnęłam" do noska.

Psikała, że się ze śmiechu pokładałam i chciałam by mi jeszcze do noska psiknęła i apsik apsik robiła w brzuszek.

Potem trzeba było jeszcze nosek oczyścić.

Nazwała więc Mamusia gruszkę Smarkuszą: "Gruszka Smarkuszka jest głodna. Pokaż Aniu co masz dla Gruszki Smarkuszki." Tu wstaw odgłos wyciągania z noska i wciągania w gruszkę mokrej zawartości noska. "Am Am! Hm, gruszka się najadła".

Następnym razem już sama dawałam nosek by gruszkę nakarmić.

Niestety jedzonka dla Gruszki Smarkuszki jest coraz mniej. Niestety dla Gruszki, bo Mamusia i Tatuś cię cieszą. I myślą, że przy następnym katarku, gdy tylko teraz wyzdrowieję, na katarku się skończy.

Ja też mam taką nadzieję, bo rodzice dopiero w marcu puszczą mnie do żlobka. A mnie się tam bardzo podoba. BARDZO BARDZO BARDZO !!!

23:40, alicja_1979 , To ja !
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 stycznia 2007
No to idę ...

hm...

do szkoły?

12:10, alicja_1979 , galelia
Link Dodaj komentarz »
Chodzę !

Potrafię powoli przejść cały pokój.

Umiem kontrolować upadek.

A gdy zobaczę coś naprawdę ciekawego, to prawię do tego biegnę.

Częściej jednak się podpieram o meble i ściany, chętnie chodzę za rączkę.

09:41, alicja_1979 , To ja !
Link Dodaj komentarz »
buju buju

Mam w domu huśtafkę !!!

09:38, alicja_1979 , galelia
Link Dodaj komentarz »
Papa Ania ...

Do żłobka idę na śniadanie, odprowadza mnie albo Mama albo Tata.

Jak tylko zobaczę kanapeczkę, to mi się rączki trzęsą z niecierpliwości, żeby ją dostać.

Mama lub Tata mówią: papa Ania ...

Ale ja widzę tylko kanapeczkę.

niedziela, 26 listopada 2006
Błogosławiona między Rodzicami

Kocham swoich Rodziców. Uwielbiam, gdy Mamusia trzyma mnie na rękach, gdy Tatuś się do nas przytula. Mogę się wtedy oprzeć o Tatusia ramię. Mogę każde z nich obcałować, Tatuś i Mamusia też mnie całują.

Uwielbiam się bawić z Tatusiem i Mamusią, zwłaszcza, gdy jest już późno, ja powinnam już spać, ale skoro Rodzice nie śpią, to mnie się też nie chce. Mogę wtedy wskakiwać to na Mamusię, to na Tatusia czarując ich swoim uśmiechem i obdarowując pocałunkami.

Uwielbiam swoich Rodziców.

08:48, alicja_1979 , Rodzice
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 listopada 2006
Cała banda

Kiedyś się Mamusi wydawało, że mi ząbek wyszedł, ale po miesiącu zniknął ten niby-ząbek.

Jakieś dwa miesiące temu, nie wiem czy Mamusia odnotowała, wyszły mi obie dolne jedynki. Tym razem na prawdę.

A w tym tygodniu pojawiły się w końcu dwie górne jedynki, które od miesiąca prześwitywały przez skórę dziąsła.

Dziś, ku zdziwieniu Rodziców Kochanych, okazało się, że światło dzienne, czy też wieczorne, ujrzała lewa dwójka górna. Druga górna dwójka prześwituje, więc lada chwila się ujawni.

A jaki sprawiam Rodzicom problem przy tym niemiłosierne mnogim ząbkowaniu???

No cóż, dwie godziny mnie Mamusia dziś próbowała uśpić, ale mnie się spać nie chciało. Raczej ... hm ... prykać. I póki się tego balastu nie pozbyłam, póki całej butelki ciepłego picia nie wypiłam, to nie zasnęłam. I taki mają ze mną Rodzice Kochani problem.

Całą bandą ząbkuję, całą bandą bąkuję :-D

 

23:09, alicja_1979 , To ja !
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Skopiuj CSS