Anna Maria
Blog > Komentarze do wpisu
Piknik i kuj kuj

Później, też w niedzielę, byliśmy całą naszą Rodzinką, czyli Ja i moi Rodzice na pikniku w Palmiarni. Zabawę tę zorganizował zakład pracy mojej Mamusi.

Było tam wiele atrakcji: grill i inne jedzenie, teatrzyk kukiełkowy i malowanie twarzy, i oczywiście zwiedzanie Palmiarni.

Bardzo podobały mi się rybki

a popłakałam się przy tych roślinkach

Tatuś trzymał mnie na rękach przy takiej roślince, a gdy wyciągnęłam do tego czegoś rączkę Mamusia powiedziała: "kuj kuj", zapomniała dodać "nie dotykaj!". Już więcej nie dotknę "kuj kuja", a dotknęłam parę razy. Teraz na widok zdjęcia zbiera mi się na płacz i pokazuję rączkę, w którą się ukłułam.

Po za tym Piknik był super!

Bawiłam się przez chwilę z chłopcem, który miał takiego samego Misia jak ja, tylko szarego

Mamusia mówi, że dostaliśmy go od tego samego Mikołaja. Od tego który zrobił ten Piknik.

Lubię tego Mikołaja.

czwartek, 05 lipca 2007, alicja_1979

Polecane wpisy

  • Mój mały kucyk

    Uwielbiam Moje małe kucyki. A na dzień dziecka jeździłam na małym kucyku. Trochę się wystraszyłam, nie wiedziałam, że będzie tak podrzucać. Do tego podbiegł pie

  • Wyrzuty sumienia

    Mamusia ma wyrzuty sumienia, że nauczyła mnie oglądać telewizję. Bo gdy tylko wracam do domu, to nie chcę się bawić zabawkami, ale wskazuję paluszkiem nasz mały

  • Lubię książeczki

    Ostatnio, gdy Tatuś lub Mamusia odbierają mnie ze żłobka przynoszę im jakąś książeczkę do obejrzenia. W żłobku jest bardzo dużo książeczek i bardzo mi się podob